zielony grapefruit

Miłosne
pieprzone złudzenie

portret artysty jak duch bez powodu
miałem za nic
kiedy wzrosłaś malowanym dzbanem

jak ja nikt nie potrafi jak ty
a przecież ofiarowałem tobą siebie
i nadal
i wciąż męczące krajobrazy nie chcą iść spać
ależ heca nieprawdaż
a wodę nosi który urwał ucho

dla ciebie ponad normę
podźwignąłem ekstazy
ile jeszcze znaczeń mam przypomnieć
ile znieść pogardy
żebyś uwierzyła w nicość

trzydzieści trzy na północny zachód
ofiarowuję w zamysłach
królewno mojego ego
chcesz
poskładam szepty w jeden krzyk
od wschodu słońca
pocałuję cię na zmartwychwstanie
może wtedy wreszcie zrozumiesz
że kocham cię

bez tajemnic
bez zdania racji
bez powodu

bez
dla ciebie
czujesz jak pachnie
8
61 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
nie tylko kwaśny, ale i gorzki ..
karioka83 14 lat temu
Hm... Prawdziwie kocha, kto nie wie, za co... ;)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie