zanurzony w Tobie

piszę pijane myśli
a rany świeżo nacięte strofą

pozbawiony białych ścieżek
na stuprocentach celulozy
po twojej stronie zimy
pozostawiam krwiste ślady
woskiem osocza rachunki za miłość
pieczętując w tęsknoty

dzień dobry na dobry wieczór
anatomią nienapisanych
słów obserwuję nieba za zakrętem
gwiazd znika ziemia
zapachem tamtych kwiatów
wpinałem ci we włosy wiatr i nadzieję
to spadło prosto z pieca
ale w tym parku
potrafiłaś zabierać nawet aleje
między wersami

wciąż kapiesz na czerwono
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 13 lat temu
dzień dobry na dobry wieczór ... i nie tylko przecież .....
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie