z szafy

Tęsknota
wyjąłem zapach twoich ramion
chcę stanąć na pomoście

w obudzonych wspomnieniach brzeg
ciemność jak okiem sięgnąć
impas nocy i dnia
przepuszczam kobietę nie widzę

to niespokojna przystań

we mgle biała łódka usiadłem
w głos piszę wiersz
na marginesie słów
rozpoznasz mnie strofa po strofie
6 1
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
piękny wiersz:)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie