własnym brzegiem
idę tak mało wiem
o poezji wy tak wiele potraficie
sprofanować każdą porę
wyobraźcie sobie jesień
ubraną w liście
wysiłkiem małego robaczka
usychają i spadają tworząc
klimat bez niczyjej pomocy
dają mu chwile
jego chwile
o poezji wy tak wiele potraficie
sprofanować każdą porę
wyobraźcie sobie jesień
ubraną w liście
wysiłkiem małego robaczka
usychają i spadają tworząc
klimat bez niczyjej pomocy
dają mu chwile
jego chwile
3
1
27 odsłon