wiersz prozaiczny czyli uzurpowane trzy po trzy

ja
prozaicznie krytyczny

kretyn z obowiązku

w ciebie krytycznie
prozaicznie chowając
zwłoki swoje by szkielet
w prozę by nic nie powiedział
za nadto

zając

chodź ze mną

a właśnie a tak właściwie to
ze mną chodź
nie nie nie zając ty kochanie
chodź wiesz jak się chodzi
i o kim mowa
a tak właściwie a może
to właśnie
ciebie niebożę może
położę albo też
przełożę jak te siostry
niejednokrotnie

cholera

położę chce pragnę
jej
boziuniu o Boże
lub czy o bożę
sam już nie wiem

lub jeśli zechcesz
położysz się sama

ze mną
i znów i znowu do rana
taka sama

o taka taka taka taka taka ta
o taka taka taka taka taka ta

o kurwa

i mając o masz
zając

o kurwa no bo niby

też człowiek
zając jak zapierdala
mając tak samo
to ma

tak samo
w marchewki mówi
trafimy na ten sam podmuch
na żagle te same
które gnają

gniją gnają
zając ?

kapusta faluje snami
zapierdala klimatami

drogowskazem do jednego portu
zawsze wskazując północ
i broni
wschód przed zachodem księżyca
co wpija krew

wampir

a nie zając Rumun jeden
z tej rumunki co wywróżyła za trzy złote
poczęty na Chmielnej

co ja pierdolę jak rany
upity jestem czy wybacz

zając

cholera
położę nie wytrzymam

a jednak zając

a morze

kocham twój szum
równa się dziewięć

sześć na


edytuj usuń
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
cudo:)))))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie