w klatce z femme fatale

O życiu
miałem 'kota'
po drugiej stronie medalu
uciekając w złudny sen
popełniłem grzech zakochania

narodzone tulipany
zamieniły w proch nowe świty
na oślep jak pasażer na gapę
biegałem po zielonych polach
na których siałaś swoje ziarno

od tamtej pory
nie znoszę wiosenności ducha
i noszę okulary przeciwko słońcu

a kotów
nigdy nie lubiłem
5 4
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Dobry tekst... Przewrotny... ;)
firlo 13 lat temu
:))) jak kot ;)
karioka83 13 lat temu
Ale to raczej taki dziki kot... ;)
firlo 13 lat temu
:))) chyba tak ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie