w chińskie osiem

Miłosne
wykoślawiasz twarz zmęczona łzą
bo świat jest piękny a życie nie zawsze

biorąc ślub ze złudzeniami
kiedy nie ma z kim
poprawiasz w lustrze wizerunek
na siłę próbując oszukać samą siebie
to samobójstwo
ale nie chcesz o tym wiedzieć

możesz mi wyjaśnić
dlaczego sprzedałaś sny
jestem blisko zachwycam
kiedy ubierasz sukienki
jedna po drugiej
w uczty dla zmysłów

wiesz dobrze że życzę ci ptaków
domku pod lasem
ze stadem koni na kwiecistej łące
u stóp kochającej głowy
w spełnieniu naprawdę
spacerów we dwoje wśród gwiazd
dotyków szczęścia

jeszcze nie wszystko stracone
nadal masz imię
2
71 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
coraz bardziej lubię twoje wiersze
gizela1 13 lat temu
firlo 13 lat temu
:))) cieszę się Gizelo ;) nie każdy je trawi :)))
firlo 13 lat temu
dziekuję Ananake :))) pozdrawiam ;)
Kamil... 13 lat temu
podoba mi się zakończenie, daje przez chwilę do myślenia:)
firlo 13 lat temu
kamil... dobrze, że przez chwilę, bo na dłuższą metę, mogłoby coś wyparować z wysiłku jeszcze ... i co by było wtedy? :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie