utrwalam chwile

pomostem pomiędzy zawracając kijem
rzekę aby tradycji stało się dość
sporo zapłaciłem za bilet prosto do nieba

schody prowadziły donikąd strażnik sumienia
nie przepuścił a ja przegrałem tracąc wiarę
czasami jednak słyszę głos boga tylko do końca
nie wiem czy to on

miałaś przyjąć się w sercu a wybrałaś przystanek
na żądanie prośbą o ciszę błagałaś szepty o zrozumienie
pijąc wino samotnych z kielicha niezdecydowania

śpieszmy się bo w końcu z kim będzie ci tak źle
jak ze mną

mówisz że mam kota chcesz
podłożymy mu świnię
.........................................................
wersja light* (biedrone)

*
zawracając kijem rzekę
aby tradycji stało się zadość

schody prowadzą donikąd
strażnik sumienia
nie przepuszcza

a ja przegrałem tracąc wiarę

czasami jednak słyszę głos boga
tylko do końca nie wiem
czy to on

miałaś przyjąć się w sercu
wybrałaś przystanek na żądanie
prośbą o ciszę błagałaś
o szepty
zrozumienie

pijąc wino z kielicha samotnych
jesteś wciąż niezdecydowana
śpieszmy się

z kim będzie ci tak źle
jak ze mną

mówisz że mam kota
chcesz
podłożymy mu świnię
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie