twoje usta całe w soku

Miłosne
ze słodkich pocałunków
tyle pamiętam
że znowu zacząłem dużo myśleć
czekaniem
wystawiwszy czułki w stronę światła

pozwól że stracę cierpliwość
i pod pretekstem
ułożę z ciebie witraż pragnień

bezludne pustkowia
wypełnimy sobą po brzegi
sącząc rozkosz z zielonego grapefruita

w twoich ramionach
oazy nocy staną się nasze
kiedy z podziwem dostrzeżesz jak rosnę

już się nie boję

pomóż mi
razem poskładamy czas
14
171 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Coraz lepsze teksty:) Wkrótce będziesz złotoustym:)
firlo 14 lat temu
hehe ... przestań stary :)))ale dzięki :))) to miłe ;)
karioka83 14 lat temu
Zgadzam się z Jarkiem! :) Bardzo pozytywna wymowa wiersza! Jeśli mamy miłość, niczego nie musimy się lękać! Najbardziej podoba mi się ten ,, witraż pragnień ułożony z bohaterki lirycznej wiersza i wspólne ,, składanie czasu... ;)) Pozdrawiam słonecznie :)
firlo 14 lat temu
odpozdrawiam ... jeszcze serdeczniej :)))
ania.kowalska 14 lat temu
Wiersz witaminka dla tych, co stracili sens wraz z miłością. Dobry tekst złotousty :)
firlo 14 lat temu
:))) następna? ... hehe ... usta mam ...jak usta... zwyczajne, normalne ... kochaja pocałunki ...:)))
ogród 14 lat temu
No, toś wpadł, złotousty...:):):)
J
Jarek69 14 lat temu
Tak, pozostaje mi przytaknąć tylko. Pozdr.
J
Jarek69 14 lat temu
Tak, pozostaje mi przytaknąć tylko. Pozdr.
artpla 14 lat temu
drapieżcą ?
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie