twoim przekrwieniem oczu

O życiu
obudziłem się
poszukiwaniem szczęścia w "trzydniówce"
próbując zaparzyć l"ipton earl grey"
wyciśnięty tobą z zielonego grapefruita

melodia duszy wzruszyła głaz
te dziurawe owoce wyrosłe z nienawiści
rozlały kamień po "byłem i będę"

szlochem przywoływań zapomniany list
wykąpane w pragnieniach "dolce italia"
zachody słońca kiedy lubimy niespodzianki

krótkowzroczne płatki śniegu
skruszone kobiece ciało jak niewidome słońce
końcem "ars amandi" rozpaliło różowe "powiedz mi"

listy bez tytułu słane donikąd
kreślone sztuką zapomnienia
które szły zniewolone za głosem serca

będą odczytane po śniadaniu
moja dziewczyno
czy ty nie widzisz że lata świetlne nie przeminą

odtąd
już zawsze zbierze swoje plony
z twojego "być albo nie być"
4
42 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
a może prościej, jak możesz, bo się pogubiłem :)
firlo 14 lat temu
mnie zgubiła prostota własnie mkc, teraz nadrabiam ... a prościej?...czemu nie umiesz ... kiedy kochasz? ...pozdro :)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie