tak bardzo ciebie że
od dzikiego chciejstwa
dzielą mnie już tylko ballady o księżycu
a myślami o południowym słońcu
uwodzę pożądanie
dla wyrównania zawiązanych relacji
przez komin rozsądku
wpuszczając węzeł równowagi
zanim usłyszysz
nocny dialekt zmieszanych oddechów
przytul mnie najpierw
dzielą mnie już tylko ballady o księżycu
a myślami o południowym słońcu
uwodzę pożądanie
dla wyrównania zawiązanych relacji
przez komin rozsądku
wpuszczając węzeł równowagi
zanim usłyszysz
nocny dialekt zmieszanych oddechów
przytul mnie najpierw
do nocy przecież jeszcze tak daleko ;)