pomiędzy aniołem a prawdą

O życiu
na samym początku było niebo
spontanicznie wysłany pocałunek
z bańki mydlanej
zdegradował błękit do roli kamienia

te schody prowadziły donikąd
nie uwierzyłaś w drzewo
teraz żywioły mojej ziemi
śmieją się ze mnie
i wytykając palcami
kromki chleba smarują ciszą

w odtrącenia dokonane
niedokonane wybory
mogły stanowić wstęp do przyjaźni
preludium do razem a powiało
jedynie pornografią przemijania

głodny jadłem winogrona
czując smak mortadeli

w takim momencie
na niebie nie ma tęczy
8 2
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 13 lat temu
teraz żywioły mojej ziemi
śmieją się ze mnie
i wytykając palcami
kromki chleba smarują ciszą - dla mnie absolutnie najlepsza część wiersza, ale całość zasługuje na uznanie
Skarlett222 13 lat temu
podoba mi się:) ,a najbardziej wers .....
mogły stanowić wstęp do przyjaźni
preludium do razem a powiało
jedynie pornografią przemijania
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie