podarowujesz istotę

ukrytą w zakamarkach
pytasz gdzie słowa wyryte w korze
z wyciągniętymi rękoma
wróciłem jestem przyszłość nad nami
zawieszona żeby zawsze w świetle lampy
winobranie na obcasach zrywasz owoc
w sukience mini
ba
piękna a nawet jeszcze bardziej
oddajesz
bez hamulców rozpisując szepty
krwawię na różowo słucham na dwie
nogi dłonie i język pomiędzy wersami
francuskie wiersze
z takich miejsc nie chce się wracać

a ja ci gwiazdkę z nieba
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie