po całości

poetko
nie od siedmiu jesteś
a boleści w tobie dosyć
żeby podzielić

władając piórem
mistrzyni niepokonana

konstruktywnie zagubiona
cudem w zaciszu trwania

owieczko
wszak marny puch to tylko przykrywka
znasz cenę swojego runa

siódmą część wody przelewasz
na papier tylko taka wiesz jak kapać

stuprocenty celulozy przyjmą wszystko
ku chwale motywów smaku
stajesz przed lustrem wydając osądy
osądów jedyna taka
i jedynie

prawdziwa
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie