para nie do pary

Miłosne
spakowałem po cichu torbę
i na paluszkach też po cichu
zacząłem przemieszczać się w kierunku drzwi

gostek był wkurzający bo wciąż go jakoś tam
na swój sposób siedział w szafie

patrzyłaś mi w oczy
i gdzieś powyżej jakby tam szukając odpowiedzi
to był mylny sygnał
pomyślałem że nic dla ciebie nie znaczę
bo odwróciłaś głowę w drugą stronę
kiedy wydumałaś że zaraz na ciebie spojrzę
niby sprytnie a jednak głupio

stawałem na głowie by zwrócić na siebie twoją uwagę
a jednak zniechęcił mnie udawany brak reakcji

prowadzałaś się z nim
na pokaz sama nie wiedząc co i jak
a to było jak strzał do własnej bramki
faceci nie podrywają zajętych lasek

jeśli byłem nieśmiały
to ty
przecież mogłaś zrobić pierwszy krok
popatrzeć dłużej uśmiechnąć się
albo po prostu podejść i zwyczajnie pocałować
namięciorem w samo sedno

skoro jednak miałaś zastrzeżenia
czemu mi o tym nie powiedziałaś
będąc delikatną zrozumiałbym

następnym razem uważaj
faceci to wrażliwe sukinsyny
i prawda mogłaby ich zabić

ale przecież jak nikt
umiesz kochać

i kłamać
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie