o północy
na wpół majowe drzwi
otworzyłaś do połowy
a ja
na pół gwizdka
wciskam się w ciebie
taką na wpół przytomną
otwartą na oścież
otworzyłaś do połowy
a ja
na pół gwizdka
wciskam się w ciebie
taką na wpół przytomną
otwartą na oścież