na rozdrożu

O szczęściu
pozostając wypatruję drogowskazu
w dążeniach za tym co nieuniknione

stopy
szukają oparcia
bose od niezachwiania
w wytartych sandałach
stąpają po przeznaczeniu

podatny grunt
kiedy "powiedz jak smakujesz"
nieprzesłodzonym szeptem
rozsmaruje preludium na nocy

wtedy zrozumiem
pożądanie

prawdziwym
dotknę cię choćby w zaświatach

zagraj dla nas
tak tworzyć potrafią tylko twoje palce
ledwie namacalne skinięcie

wystarczy abym poczuł
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Rozdroże to ciekawe miejsce... ;)) Na rozdrożach droga nas sama zaprowadzi... ;) Pozdrawiam- lubię Twoje paradoksy... Tfu- rozdroża... :))
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie