logopedko

ciemną nocą na stole wolność
a z niej
miłość wyjada garściami

chodź czasami bywa ci twardo
językiem bogów naucz mnie mówić
tak bym wszystkie okruchy
do ostatniej kropli

na gwałt potrzebna
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 12 lat temu
wiedziałem, że potrafisz się nieco streścić;) kiedy wiersz zamienia się w monodram, dostaję wysypki i wyłażą mi plamy na łysinie.
firlo 12 lat temu
:))) coś tam reklamowali na to ... pozdr. ;)))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie