leżę sobie

Miłosne
chwilami w perłach otwieram twoje muszle
niczym różowe kajdanki od kiedy zapragnąłem

nie mam spraw pod kontrolą
sens skruszyłaś przeczeniem miłości

mój syzyf wgryzł się w twoje piersi
niewidomy zassał krótkowzrocznością
kaszmir uczuć niebanalnie
urósł do modlitwy bez tytułu

wszystkie hity jak jęki stalingradu
wypuszczam latawcem
kiedy słuchasz cd room który ci nagrałem

od tego dnia tą melodią
porozmawiajmy

przecież tylko cię kocham
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
echa tutejszych wierszy :)ale ok
karioka83 14 lat temu
Też to zauważyłam , Darku... ;) Ibisa, moich... Nie tylko w tym wierszu.Czy to przypadek? Czy naprawdę inspirujesz się wierszami z poezji? ;) Ciekawie je przetwarzasz, ale te inspiracje ( także tytułami wierszy) są widoczne... Miałam Cię nawet o to zapytać na priv jakiś czas temu... :) Pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie