kobieta wymaga a ja dla niej

Miłosne
idąc pod prąd wzdłuż rzeki
z wysoka zrywam nienarodzone kwiaty

nagim odbiciem przebudzenia
wymyśliłem cię na wiosnę
a moja tafla nie wymaga świeżej bryzy

zielona sukienka zwiewnie pieści to
czego tak bardzo pragnę

modląc się o twoje ziarno
chce dogonić czas bursztynową myślą
a mój przednówek
jest trzydzieści trzy na północ od zachodu słońca

bez kotwicy powyżej zera wciąż dryfuję
czekając na precedens
kiedy o jeden sztorm za daleko
każesz mi dotykać szklanego jeziora

na pustyni zmysłów odparowały wszystkie złudzenia
nasz deszcz spadnie półmrokiem świtu po bezsennej nocy

rozkosz zatańczy boso
a my w stuprocentach przeznaczenia
odnajdziemy swoje zagubione ślady
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
:):):) Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku:)
firlo 14 lat temu
dziękuje ibis... z wzajemnością odżyczam :))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie