kiedy przyjdzie zapłacić

Miłosne
rachunki za ciebie
nie podniosą krzyku swoim żalem

wszystkie za i przeciw
wliczone w koszta podróży ujmę w dłoń
by dalej nie na gapę

zapleciemy warkocz marzeń
i choćby nawet przyszło
wstęgą doznań skierować bose ślady niepewności
na boczny tor w krainie mrozów
nie zasypię w popiołach aureoli pierwiosnka

jego zapach wyznaczy nowy azymut
a ja
spłonę smakiem naszych ust by się ponownie narodzić

celebrując ziarna słowami twojej niewinności
pokażę ci swoją prawdę

byśmy już bez grzechu
mogli dłużej i dalej
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Prawdziwa miłość jest amoralna... Nie wie, co to wstyd, czy grzech! :))
firlo 14 lat temu
chyba tak :))) ... pozdrawiam :)))
ajw 14 lat temu
miłość to nie grzech ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie