interpoeci

na pastwisku wierszy
karmiący wolność w sieci
stłamszonymi nadziejami
wyjadają zakazane owoce
patrząc na pragnienia
z perspektywy wskazówek zegara

nauczyciele uczniowie
zabłąkani obłąkani
uzależnieni bezdomni
kochają nienawidzą
artyści
pozostający w żywiole samogłosek
wyścigiem tęsknot i rozczarowań
zapisanych
na stuprocentach celulozy
rozdrapują rany
kochankowie niezakwitłych nocy
wystawiający rachunki sumieniu
za niespełnione miłości

samotni prawdziwi zagubieni
marzący szukający
kolorów odcieni szarości
wołają o pomoc
królowie straconych szans
kiedy pióro berłem

łabędzim tangiem na skraju wodospadu
rzeźbiąc przeznaczenie figurkami obietnic
biorą pierwsze lekcje latania
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 13 lat temu
yhmmm ... :)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie