iluzja czasu

wczoraj twarz
naprężona do granic widnokręgu

w sobie noszę
to wszystko
kiedy na ciebie patrzę

dzisiaj

ocean błędów
wiesz jak to boli
tylko nie pocieszaj
spójrz na mnie

znoszony frak
wytarty z plwocin
nie chce na wieszak

nie potrafię się przebić
przez krople soli
zamglony obraz wyciska kryształy
nadzieja im matką
idioci

potrafisz zabijać i wskrzeszać
jadę na dopalaczu
znam wzór chemiczny
reszta pozostaje zagadką

czekam na jutro
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie