gwałtowna

nieskończona głęboka
wezbrana po brzegi
wylałaś na mnie tak nagle
aż się zachłysnąłem

nieposkromiona
to był
sześćdziesiąty dziewiąty dowód
na twoje istnienie

rzeko
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie