gry i zabawy na nieświeżym

zrozumiał zbyt późno
ogołocony z ostatnich złudzeń

resztkami wyobraźni
robił zdjęcia z zimowego popołudnia
tych chwil
w których na przekór śnieżycy powiało nadzieją

jakże się mylił

introwersja marionetek
we wszystkich jego kątach
zaśpiewała serenadę modliszki
a małe wielkie coś
zagrało w rosyjska ruletkę z jego uczuciami

potępiony
zanurzył myśli w milczących dłoniach
szukając zrozumienia które nie nadeszło

w wyliczance psychicznej rzeźni
entliczek pentliczek postawił na żartuję
właśnie wtedy kiedy był gotowy
by powiedzieć jej jestem

a przecież
nawet jeśli nie zdał egzaminu
w tym marszu straceńców
wystarczyłyby tylko
trzy krople szczerości
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie