gdzieś tam

Miłosne
pomiędzy dzwonkami konwalii
a kłosami zbóż
bliska uśmiechu
wędrujesz niestrudzenie w moich myślach

po drodze domek pod lasem
niewielki przytulny ciepłem
dalej skrzydlate konie
rwą niebo na słońca
stukając kopytami o marzenia

zapach twojego pożądania zieleni drzewa
kwieci łąki za bramą zmysłowej namiętności
sen o śliwkach czereśniach i gruszach
świeżych soczystych najsłodszych
podaje wilgoć na tacy pragnień

pełen nadziei cały stoję
improwizując czekam

na klucz do ciebie
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
wiatr oplata twarz,przypomina twoje dłonie (jej:)
gizela1 13 lat temu
***~~~~:)****:)~~~~~~~~~~
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie