gdzieś tam

pod samotnym łóżkiem
wolność ciszy wtulona pomiędzy
dzikie noce kolejnych skrzypnięć
sprężyn perwersje miłości
odkształcone materacem
który widział niejedno

kiedy on szperał w niej
szukając gwiazd na załamaniach
spoconego prześcieradła

tam właśnie
leczę się z ciebie
5 4
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
jak babcię kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!
K
kaja-maja 13 lat temu
aj pod łóżkiem? w:)
firlo 13 lat temu
Gizi ... a dziadek? to od macochy jest? :))))
gizela1 13 lat temu
dziadka też kocham oczywiście--wiersz bardzo intymny--ty i twoje pragnienie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie