bezpowietrzny

Melancholia
infekcją w kolorze samogłosek
literowe rozważania
i co dalej kusicielko
powrót do edenu?

patrząc jak piszesz wiersze
subtelnością niebytów
wstrzymuję bezdech by się nie udusić

cisza z twoich ust nie zabija
słowa
to one są hymnem
przy którym zginam kolana
stojąc na baczność
z czołem nie dumnie podniesionym
oberkiem ku wiośnie
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie