W czterościanie

Egzystencjalne
skladam sie do naprawy
niesparowane skarpety
porzadkuja drugej polówki
biale z szarymi, czarne z granatem

ogryzek w lodówce
stara sie byc bardziej jablkiem
czlowiek winien jest jego statusu
jego hermetyczny skowyt
slysza iluzje wczorajszych smiechów
wie, ze powinien milczec
wie, ze jego drugie pól
skonsumowaly niewiedza i strach
wyje

blaszka w piekarniku
brakuje ciasta z papierówek
glodna o chlebie błądzic nie ma za co
wśród przypalonych cukinii i tak nikt nie ruszy
ku przestrodze na przyszłośĆ

01-07-2010
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
to jest co najmniej klasy mojego Viktora !
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie