Próba
•
Boso iść przez kałuże,
po deszczu rozlane
który pluszcząc wesoło
spadł dzisiaj nad ranem,
płoszyć żaby zielone,
w porzeczkowym krzewach,
ptaka zbudzić w jaśminie,
niech wesoło śpiewa.
Potrząsać gałązkami
na rozkwitłej gruszy
i białymi płatkami
na ziemię poprószyć.
Przechodząc koło sadu
wzdłuż starego płotu,
przypomnieć sobie młodość
i dziecinne psoty,
wziąć kawałek patyka
i trzymając w dłoni,
zagrać nim na sztachetach
jak na ksylofonie,
przystanąć przed kamieniem,
mocno zamknąć oczy
i,jak kiedyś bywało,
próbować przeskoczyć,
jeżeli się nie uda
i nabijesz guza,
będzie to oznaczało,
że już jesteś duży,
wtedy daj za wygraną
i wziąwszy laseczkę,
podreptaj powolutku
wydeptaną steczką.
po deszczu rozlane
który pluszcząc wesoło
spadł dzisiaj nad ranem,
płoszyć żaby zielone,
w porzeczkowym krzewach,
ptaka zbudzić w jaśminie,
niech wesoło śpiewa.
Potrząsać gałązkami
na rozkwitłej gruszy
i białymi płatkami
na ziemię poprószyć.
Przechodząc koło sadu
wzdłuż starego płotu,
przypomnieć sobie młodość
i dziecinne psoty,
wziąć kawałek patyka
i trzymając w dłoni,
zagrać nim na sztachetach
jak na ksylofonie,
przystanąć przed kamieniem,
mocno zamknąć oczy
i,jak kiedyś bywało,
próbować przeskoczyć,
jeżeli się nie uda
i nabijesz guza,
będzie to oznaczało,
że już jesteś duży,
wtedy daj za wygraną
i wziąwszy laseczkę,
podreptaj powolutku
wydeptaną steczką.