Kurze kłopoty
•
Łazi "to"za mną,dręczy,
w nocy spać nie daje,
wiercę się niespokojnie
niby kura z jajem,
myśli pędem wirują,
w strofy układają,
wreszcie siadam przy stole
i znoszę to "jajo".
Teraz jestem spokojny,
że się go pozbyłem,
ale tylko na krótko
-znów się "narościłem".
w nocy spać nie daje,
wiercę się niespokojnie
niby kura z jajem,
myśli pędem wirują,
w strofy układają,
wreszcie siadam przy stole
i znoszę to "jajo".
Teraz jestem spokojny,
że się go pozbyłem,
ale tylko na krótko
-znów się "narościłem".