milosci zmienny czas...
•
Ciemny korytarz, kilka świateł się tli
Pod ścianą ja stoję i stoisz Ty...
Wzrok masz wrogi
Zdenerwowanie Cie nie opuszcza,
Widzę w oczach łzy i żal...
Ja spuszczam wzrok z Ciebie, patrzę w dal
Brakło mi odwagi, odeszła,
By spojrzeć Ci w twarz...
Wiem,że zrobiłam źle
Wyrządziłam Ci krzywdę...
Nasilają się łzy
-nie wiem czego...
Otwierają się drzwi,
Odwracasz się
Ja ocieram łzy...
Między niepewnością a niewiedzą tkwię...
Nie wiem co dalej
Czekam...
On wychodzi, poważny jak zawsze
Ma w oczach rozpalony płomień
-nie wiem czego...
Podchodzi do mnie,
Obejmuje czule...
A Ty..?
Osówasz się na podłogę..
Siadasz skulona, w dłoniach chowasz twarz, płaczesz
A ja walczę
Między zdobytą milością
A honorem i godnością...
Przegrałaś,
Kiedyś Go miałaś
Dla siebie...
Ale On wybrał młodość
Wybrał umiech, wdzięk i radość
Młodych lat
Znowu zaczął patrzeć na świat
Jak kiedyś...
Pozapominał przy Tobie
Tyle wspanialych chwil
Przy mnie je odnalazł...
Słońce,
Zwyczajny dzień...
Ja zmoim mężczyzną idziemy za rekę...
Mijamy ukradkiem
Twoje spojrzenie...
Gonisz wciąż za swoim cieniem...
Wierzę,że znajdziesz jeszcze
Swoje szczęście
Bo wgłębi serca wiem,że na nie zasługujesz
Nie powiem,że wiem co czujesz
Bo nie wiem...
Po Twoim wzroku,
Który odwracasz
Czuję,że z Tobą źle...
Przykro mi - to fakt
Ale los tak chciał,
że Twego męza Tobie odebrał
I pozwolił innej
Mnie
Kochać... Tak jak kocha się tylko raz
W życiu
Teraz nadszedł MÓJ miłości czas!
Słuchaj kochana...
Walka była ciężka, ale moja w niej wygrana.
Pod ścianą ja stoję i stoisz Ty...
Wzrok masz wrogi
Zdenerwowanie Cie nie opuszcza,
Widzę w oczach łzy i żal...
Ja spuszczam wzrok z Ciebie, patrzę w dal
Brakło mi odwagi, odeszła,
By spojrzeć Ci w twarz...
Wiem,że zrobiłam źle
Wyrządziłam Ci krzywdę...
Nasilają się łzy
-nie wiem czego...
Otwierają się drzwi,
Odwracasz się
Ja ocieram łzy...
Między niepewnością a niewiedzą tkwię...
Nie wiem co dalej
Czekam...
On wychodzi, poważny jak zawsze
Ma w oczach rozpalony płomień
-nie wiem czego...
Podchodzi do mnie,
Obejmuje czule...
A Ty..?
Osówasz się na podłogę..
Siadasz skulona, w dłoniach chowasz twarz, płaczesz
A ja walczę
Między zdobytą milością
A honorem i godnością...
Przegrałaś,
Kiedyś Go miałaś
Dla siebie...
Ale On wybrał młodość
Wybrał umiech, wdzięk i radość
Młodych lat
Znowu zaczął patrzeć na świat
Jak kiedyś...
Pozapominał przy Tobie
Tyle wspanialych chwil
Przy mnie je odnalazł...
Słońce,
Zwyczajny dzień...
Ja zmoim mężczyzną idziemy za rekę...
Mijamy ukradkiem
Twoje spojrzenie...
Gonisz wciąż za swoim cieniem...
Wierzę,że znajdziesz jeszcze
Swoje szczęście
Bo wgłębi serca wiem,że na nie zasługujesz
Nie powiem,że wiem co czujesz
Bo nie wiem...
Po Twoim wzroku,
Który odwracasz
Czuję,że z Tobą źle...
Przykro mi - to fakt
Ale los tak chciał,
że Twego męza Tobie odebrał
I pozwolił innej
Mnie
Kochać... Tak jak kocha się tylko raz
W życiu
Teraz nadszedł MÓJ miłości czas!
Słuchaj kochana...
Walka była ciężka, ale moja w niej wygrana.