Via Crucis

Egzystencjalne
idziesz drogą Panie
zawsze ta samą
wieków zdarzeń
świat ciągle taki sam

człowieku i ty nią zmierzasz
zawsze pod górę
zawsze jakieś cierpienie
te same zawsze upadki

drogą krzyża
idziemy dzień po dniu
upadamy
wstajemy

ktoś nam podaje rękę
ktoś szydzi i pluje
i płacze zawsze ta sama matka
łzy i krew czasem dla nas na drodze

i czasem ociera je ktoś
drogą krzyża idziemy
do krzyży naszych celów
a świat ciągle taki sam

wpisane w naszą drogę
jest ludzkie cierpienie
i też to jego dżwiganie
uciec od niego czasem chcemy

lecz nie da się taka
taka to droga jest
ile bym słów nie napisał
sensu jej nie znajdę

bo sama droga
sensem jest
i upadanie
i wstawanie

cyrenejczycy naszych dróg
ich szukamy
bo tak nam ciężko iść
tak trudno wytrwać w dżwiganiu

wielkie piątki
naszych żyć
krzyże losów
łzy matki

One zawsze są...
i tamto pragnę
tak chciałbym o Panie
w czasie tej drogi ujrzeć Twoją twarz
8 3
72 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
wyrównałbym strofy do trzywersowych,zyskałbyś czytelników.pozdr.
duch44 13 lat temu
Sebastian dzięki ale szczerza to kto chce niech czyta wiem o tym ale za długie mysli mam żle sie czuje w krótkich a w koncu tez musze sie dobrze czuć wiem to taki zabieg pod tym katem korzystny
Sebastian Dema 13 lat temu
w takim razie Duchu-pod tym katem nie będę Ci już zwracał uwagi-za co przepraszam.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie