Pomnik tolerancji
jest taki klejnot który nie przemija urody nie ma wielkiej bo go nie widać wśród kamieni cennych szary skromny gdzieś w kącie gabloty został tych czasów pozornej wolności w tym kraju w środku Europy już stał się codzienny jak parasol bo deszczu w tym kraju tak wiele mienią się jego uroda wszyscy a jednak ,a jednak w tym kraju w tym świecie gdzieś zostaje on w gablocie cóż po nim w niej właśnie w tym kraju co pomników ma więcej jak drzew w lesie zaginął on mimo że na ulicach na ustach pełno go cóż z tego ... brakuje jednego z pomników właśnie ale powiecie po cóz pomniki nam przyznam trochę racji bo to nie o taki chodzi w tym kraju gdzie jeden drugiego by zjadł za to że inny że nie tak nosi biało-czerwone sukno za to że lepszy za to że gorszy za to że nie tak kocha że nie taki kolor w tym kraju gdzie czarną mewę skazuje sie na śmierć,a gdzież ów sumienia wolnego pierwszy klejnot gdziez jest ...w gablocie w muzeum z unijnych dotacji