Pies
•
Nie mam już nic.
Zostały mi tylko oczy.
Siedzę w klatce.
To bardzo realne:
są pręty, wydzielony teren i klucz.
Jestem sam.
A wokół mnie inni, których spotkał ten sam los.
Boję się!
To aż boli!
Bo jeśli już NIGDY, NIKT...?
PROSZĘ!
Zostały mi tylko oczy.
Siedzę w klatce.
To bardzo realne:
są pręty, wydzielony teren i klucz.
Jestem sam.
A wokół mnie inni, których spotkał ten sam los.
Boję się!
To aż boli!
Bo jeśli już NIGDY, NIKT...?
PROSZĘ!