On
jak światło
przenika mroki
sięga odległych gwiazd
dłoni mojej dotyka
mrużę oczy by nie oślepnąć
to znowu zamykam by nie widzieć
i szukam bo w ciemności
ginę...
rodzi się i odradza
nie jest zamknięte w obrazie
a żyje we mnie
w błękicie morza
lasu zieleni
nieba jasnym przestworze
wszędzie
...gdzie chcę dostrzec
mam wolę by szukać
i odnalezć
patrzę na majestatycznego ptaka
chylę głowę
tak chciałbym być tam zamiast niego
i na ziemię spoglądam
i tam jest gdzie stopy moje...
wśród gwiazd rozsiany
wśród łąk
we mnie...
przenika mroki
sięga odległych gwiazd
dłoni mojej dotyka
mrużę oczy by nie oślepnąć
to znowu zamykam by nie widzieć
i szukam bo w ciemności
ginę...
rodzi się i odradza
nie jest zamknięte w obrazie
a żyje we mnie
w błękicie morza
lasu zieleni
nieba jasnym przestworze
wszędzie
...gdzie chcę dostrzec
mam wolę by szukać
i odnalezć
patrzę na majestatycznego ptaka
chylę głowę
tak chciałbym być tam zamiast niego
i na ziemię spoglądam
i tam jest gdzie stopy moje...
wśród gwiazd rozsiany
wśród łąk
we mnie...
3
1
27 odsłon