odniesienie

za każdą karta czeka los
nieznany tajemny jak wróżba
ja mijam róg kolejny ta sama
z pozoru ulica z karuzela zdarzeń
jakiś wariat na ulicy postawił karuzelę

i co tu zrobić wsiaść
czy szukać odniesienia
podnoszę kolejna kartę
wisielec szczerzy zęby
królowa drwi
i tak od nowa ciągle

szukam gdzies z tyłu odniesienia
punktu zaczepienia
który zadrwiłby z wisielca
królowej nie powiedział
2
51 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
aleś nastukał tych wierszy
duch44 13 lat temu
i to teraz mógłbym jeszcze tak serio
gizela1 13 lat temu
stukałam dzisiaj do sąsiada bo mi pety zrzuca na balkon
Smok 13 lat temu
Po Twoim tekście przypomniała mi się Ballada o wisielcach - Baczyńskiego i słowa: Wmurowani w pejzaż szubienic - kołyszemy się, kołyszemy!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie