niech sczezną poeci

Niech sczezną poeci niech zgina wiersze odejdą gdzieś miedzy półki na cmentarze kurzu pełne
W ciszy do starej biblioteki odchodzi słowo by spędzić wieki całe wśród kartek co zżółkły od czasu
Cisza króluje teraz i milczą strofy odeszli poeci w niepamięć wiersze czas pochłonął /
I nagle cisza nieśmiertelna pękła niczym dzwon narodziło się słowo,
ono zawsze czeka by zmartwychpowstać poeci nie odchodzą nigdy słowo ich nieśmiertelnością cisza z której się rodzi zawsze rodzi nowe wiersze i poeci jak deszcze początkiem są każdej tęczy...
Niechaj sczezną głupiec jeden powiedział przenigdy oni sa nieśmiertelni...
1 3
37 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
taki jest mój zamiar to trudne wiem i zawsze taki był jak ktos sie zrazi trudno pisze po to by dotarło głebiej zreszta to wyjaśniłem na blogu już dawno jestem jak rybak hihi mysli
duch44 13 lat temu
i dziekuję
duch44 13 lat temu
to mój hołd dla Wisławy Szymborskiej podobnie jak inny wcześniej wiersz Pokój od podwórza
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie