Niby światy

po straconych polach marzeń
wędrują bez celu niby światy
każdy z nich zakmnięty w skorupie
zaszłości uwięzły stare słowa
wracają jak bumerang
bijąc własne dłonie

tacy niby ludzie we własnych światkach
wygubione wszystkie perły
sprzedane na jarmarku złudzeń
od lewej do prawej snują się jak deszcze
narzekając wciąż na niepogodę
w zabetonowanych komórkach
osiedli twierdzą

jakby było sie przed czym bronić
nie wychodząc z roli
trwają na tych posterunkach
broniąc czegoś co już dawno przegrane
bezsiła daje się we znaki
wypalając swoje głębsze i głębsze piętno
a może by tak wyjść poszukać marzeń
ale to tylko hasło z kalendarza
zrywają żołte od stagnacji kartki
a może by tak jednak...
9
86 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Zdecydowanie TAK! Wszak- jak mawia P.Coelho-,, Każda podróż zaczyna się od zrobienia pierwszego kroku... ;)
Ps.Dodaj ogonek do ,, się na początku 3 strofy.Pozdrawiam, Tomku :)
gizela1 13 lat temu
tytuł najlepszy
gizela1 13 lat temu
tytuł najlepszy --reszta zamulona
Smok 13 lat temu
Mam wrażenie, że to kontynuacja - pisanie układa Ci się ostatnio perliście! Ale to dobrze, jeszcześmy wszyscy nie wyginęli. Serdecznie pozdrawiam.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie