Do kraju
do kraju pewnego mi tęskno ,kraju co gdzieś ginie powoli w reklam powodzi ,rozjechanego milionami aut do kraju mi tęskno co został tam za wsią do kraju co odchodzi powolutku przegnany obcymi wiatry tęskno mi czasem do niego do sklepiku u ciotki do szewca co siedział w rynku mijam galerię pełna reklam gwiazdora co z butelką Coca coli a mi teskno do tamtej oranżady do kraju co tak przecież jest blisko tylko zakryty banerem reklamy ...do kraju pewnego nad Wsłą do tego kraju za wsią tam gdzie wóz ze słomą niespiesznie jechał, do kraju ...a tu Europa tak czasem mi tęskno i leczyc sie z tesknoty chcę tej ale nic nie pomoga cudowne lekarstwa na chorobę tę uciec chcę do kraju za wsią