Sprawiedliwość .

O życiu
W pewnym czasie, pewnym miejscu
żyło sobie dwóch sąsiadów.
Rodziny rozwijali, dziećmi się cieszyli
i dla dobra wspólnego pracowali.

Pawłowi lepiej się powodziło
gospodarstwo rozbudował
aż inni mu zazdrościli i podziwiali.

Ale sąsiadowi Gawłowi nie w smak było
w nocy na Pawła napadł
dobra ukradł ,rodzinę zabił
a z nielicznych pozostawionych
niewolników darmowych zrobił.

I tu nasuwa się pytanie
na jaką karę Gaweł zasłużył?
a może bezkarnie zostawić
by go nie niepokojono?

W obecnym czasie za taką zbrodnię
jaka kara jest słuszna
w paragrafach zapisana?
lata skazania i odszkodowania!!.

Przez lata Gawła nie osądzono
aż znów hardą głowę podnosi
i sąsiadom grozi .
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 1 rok temu
Spadał większość polskiego przemysłu, rozkradł.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
K
kaja-maja 1 rok temu
ludzie ludziom zazdroszczą
sprawiedliwości nie ma
zwłaszcza gdy się siedzi przy korycie
też czasami pusty śmiech ogarnia
gdzie ta sprawiedliwość się podziała?
nie od dzisiaj rączka rączkę myje
od policjanta,prokuratora,biegłego
lekarza jak sędziego
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie