Siostrzyczko

Od siebie
Justysiu w młodym wieku ciężko pracowałaś.
W szpitalu na oddziale chorymi się opiekowałaś.
W między czasie córkę urodziłaś i wychowałaś.
Dwie fajne wnuczki dostałaś.

Siostrzyczko i z Ciebie koleje losu zadrwiły.
Teraz Ty w szpitalu się położyłaś
i o zdrowie walczyłaś.

Kochana wszyscy Ci kibicujemy
byś chorobie łeb ukręciła
i zdrowa do nas powróciła.

My za tobą czekamy
i kciuki trzymamy.
5
126 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
w szpitalu życie kołem się toczy
D
donata 6 lat temu
tak Ryty raz leczymy a potem sami pacjentami się stajemy
K
kaja-maja 6 lat temu
jak choroby trzymają się nie jednego człowieka
tak czy to chory będzie lekarz czy pielęgniarka,
rehabilitant czy Sędzia i tp.każdy na swojego trafi

jak też determinacja jest w nas samych
gdzie o niej sobie przypominamy
wpierw w głupich uśmiechach
później łzy wylewamy
gdzie chwila jest długa niczym wieczność
pełna bólu lub radości w:)
D
donata 6 lat temu
Tak Kaju ,dziękuję
I
iron1 6 lat temu
Szczera modlitwa czyni cuda........gdyż to nie Nasza wola dzieję się na Ziemi a JEGO ........o czym z a p o m i n a m y.......
I
iron1 6 lat temu
Szczera modlitwa czyni cuda........gdyż to nie Nasza wola dzieję się na Ziemi a JEGO ........o czym z a p o m i n a m y.......
D
donata 6 lat temu
Iron a wiesz jak pięknie byłoby tu na ziemi gdybyśmy przestrzegali Jego nauk i żyli zgodnie ,dziękuję za czytanie mojej słabej twórczości i ocenianie jej
D
donata 6 lat temu
Ewa dziękuję że jesteś
D
donata 6 lat temu
serdecznie dziękuję czytającym
D
donata 6 lat temu
Jw serdecznie dziękuję ,szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jakoż smakujesz aż się popsujesz
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie