Samo życie

O życiu
Jest jesień Andrzejki i Mikołaja
swym bliskim dziadkowie prezenty pragną dać.
Szukają w sklepach i Internecie.
Skrzętnie upominki przed małolatami
przechowujemy by się do nich nie dobrały
i niespodziankami na święta zostały.

Drzewko żywe w grudniu kupujemy
ozdobami upiększamy
gości i rodzinę zapraszamy.
Potem Nowy Rok w wiwatach przyjmujemy
życzymy szczęścia na następny rok.
Marzymy by ludziom uchylić nieba
i radość weszła w ich dom.

Po paru tygodniach zapominamy
o radości i szczęściu dla braci swych
stajemy się obojętni i zarozumiali
i za nic mamy rodaków swych.

Potem Wielkanoc i zajączek, dyngus też
wszyscy biegamy uszczęśliwieni.
Radośni dumni szczęśliwi znów.
Mijają szybko dni świąteczne
i znowu szarość zwykłych dni.
I znów stajemy się znerwicowani
zobojętnieni na Braci swych.

Dlaczego my się nie szanujemy
i o siebie nie dbamy
czyżbyśmy od pokoleń
Katolikami nie zostali?
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 4 lata temu
Marzymy by ludziom uchylić nieba
i radość weszła w ich dom.
D
donata 4 lata temu
MCK czy nie byłoby pięknie, serdecznie pozdrawiam ,wszystkiego najlepszego na te nadchodzące Piękne Święta ,Bożego Narodzenia
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie