Putin
Gdy Ukraina w 2013 roku o Unii Europejskiej myślała i do Euro-landu przyłączyć się chciała
to we własnej ojczyźnie głosy podzielone miała. Tak przez zimę debatowała, tuż po zimie
,,niedźwiedź brunatny z tundry” na wiosnę głodny był i jednym kłapnięciem szczęk Krym z Ukrainy połknął,później pysk w morzu czarnym umył i Donieck mu posmakował.
Dumny ze swoich poczynań wielki zwierz
zęby czerwone od bratniej krwi oblizał
i za Ługańsk się zabrał, na koniec w Cara Putina się przemienił i ukraiński naród strofował w ,,obliczu zagrożenia mniejszości rosyjskiej”
obwody ukraińskie referendum niepodległościowe przeprowadziło.
Od granicy Rosyjskiej dwa maleńkie państewka samozwańcze się utworzyły i o wolność walczyły.
Separatystami ich okrzyknięto i bojówkami Putinowskimi. Oni sami tylko wiedzieli że chcą wolni być nie pod dyktandem Kijowa lub Moskwy żyć. Wielki Ojciec im pomagał i zbrojenie słał,
tak się bracia wykrwawiali przez długie miesiące. Eurolandu nie obchodziły ich nikłe postacie, dyplomacją się zasłaniali i na rozmowach
o Ukrainie czas nieefektownie spędzali .
Kraj Ukraiński krwią po dzień dzisiejszy spływa, biedni cywile umierają, matki z dziećmi za granice uciekają po drodze ich kule armatnie dosięgają.Jak długo można w wieku współczesnym tak się zachowywać?Czy myśmy nic przez lata wojen nie zmądrzeli? Jak długo jeszcze nienawiścią żyć będziemy?
to we własnej ojczyźnie głosy podzielone miała. Tak przez zimę debatowała, tuż po zimie
,,niedźwiedź brunatny z tundry” na wiosnę głodny był i jednym kłapnięciem szczęk Krym z Ukrainy połknął,później pysk w morzu czarnym umył i Donieck mu posmakował.
Dumny ze swoich poczynań wielki zwierz
zęby czerwone od bratniej krwi oblizał
i za Ługańsk się zabrał, na koniec w Cara Putina się przemienił i ukraiński naród strofował w ,,obliczu zagrożenia mniejszości rosyjskiej”
obwody ukraińskie referendum niepodległościowe przeprowadziło.
Od granicy Rosyjskiej dwa maleńkie państewka samozwańcze się utworzyły i o wolność walczyły.
Separatystami ich okrzyknięto i bojówkami Putinowskimi. Oni sami tylko wiedzieli że chcą wolni być nie pod dyktandem Kijowa lub Moskwy żyć. Wielki Ojciec im pomagał i zbrojenie słał,
tak się bracia wykrwawiali przez długie miesiące. Eurolandu nie obchodziły ich nikłe postacie, dyplomacją się zasłaniali i na rozmowach
o Ukrainie czas nieefektownie spędzali .
Kraj Ukraiński krwią po dzień dzisiejszy spływa, biedni cywile umierają, matki z dziećmi za granice uciekają po drodze ich kule armatnie dosięgają.Jak długo można w wieku współczesnym tak się zachowywać?Czy myśmy nic przez lata wojen nie zmądrzeli? Jak długo jeszcze nienawiścią żyć będziemy?