Przeplatanka pogodowa
Marzec kraj przywitał.
Dzień dłuższy mamy, słońce zaświeciło
cieplej się zrobiło.
Przyroda po mrozach się przebudziła i się uśmiechała nowe życie w sobie miała.
Drzewa pąki puściły, oziminy zazieleniły.
Ptaki do kraju powróciły .
Zima się zdenerwowała i zawołała
-Ja tu jeszcze żądzę
z silnymi wichurami po kraju biegała.
Dachy z budynków zmiatała,
drzewa z korzeniami wyrywała
przy czym linie elektryczne pozrywała.
-Moja pora jeszcze się nie zakończyła
-czego się cieszycie ja wam jeszcze
kraj białym puchem przykryje.
Dzień dłuższy mamy, słońce zaświeciło
cieplej się zrobiło.
Przyroda po mrozach się przebudziła i się uśmiechała nowe życie w sobie miała.
Drzewa pąki puściły, oziminy zazieleniły.
Ptaki do kraju powróciły .
Zima się zdenerwowała i zawołała
-Ja tu jeszcze żądzę
z silnymi wichurami po kraju biegała.
Dachy z budynków zmiatała,
drzewa z korzeniami wyrywała
przy czym linie elektryczne pozrywała.
-Moja pora jeszcze się nie zakończyła
-czego się cieszycie ja wam jeszcze
kraj białym puchem przykryje.
wiosną już pachnie
zima nie wszędzie
zimna i paskudna
ma cudowny wiatr
co śmieci powymiata
i podłości w twarz rzuci
po czym się uśmiechnie
mówiąc z żywiołem nie wygrasz
a jak miłość w sobie masz
bać się nie musisz
na różne aury anomalia w:)