Nie ma to jak na swoim terenie

O życiu
.
Rankiem słońce w okno zagląda,
trele ptaków słyszę,
przez szybę spoglądam
a na elektrycznych przewodach
parka zaprzyjaźnionych gołębi
przytulona siedziała i zaprzyjaźniony teren pozdrawiała.

Od kilku lat nas odwiedzają
w wielkim zielonym świerku
gniazdko swe mają.

Na przybyszów spoglądam
które w tym roku
dumnie przytulone siedzi.

W poprzednich latach
energia je rozpierała.
Na drutach baraszkowały,
goniły się, po łepkach pukały.

Wnuczki oznajmiły
że agresora małego mamy.
Samiec alfa partnerce dokucza
i lekceważy lub samiczka feministka
partnerowi swe racje do główki wbija.

Na następnych świerkach
wróble się zadomowiły.
Do jesieni porannych treli
będę słuchała i ich krzątanie
przy potomstwie będę podziwiała.

Przed odlotem pamiątkę
na balkonie i parapetach zostawią
i w taki sposób
teren swój zaznaczą.
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
z ptakami wesoło,kiedyś nuty z nich pisali ,świetnie tańczą na tych drutach pokazując nam wszystkie gamy w:)
D
donata 2 lata temu
Właśnie tak Kaja serdecznie pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie