Miłosierdzie

Pamięć
Wiosna była mokra tego roku. Pośród pól podmokłych strumyczek z olchami
czysta woda w nim spokojne płynie.
Dzieci do niego nie dochodziły
gdyż grzęzły w nim i się brudziły.

Rodzina z pola powracała.Trójka dzieci siedziała na wozie ojciec rodziny powoził nim. Przejeżdżając przy strumyku konie nagle wpadają w popłoch trzęsą głowami ,kopią kopytami wtem najmłodsze dziecko odzywa się.

Tato zobacz tam są ręce ,dużo ich jest wychodzą z ziemi są coraz większe.
Ojciec przerażony krzyczy do córki
odwróć głowę, nie patrz się tam.

Dziecko odwrócone powtarza słowa.
Tato tam ksiądz jest idzie z krzyżem w stronę kościoła za nim ludzie dużo ich jest leżą na ziemi i się podnoszą
brudni obdarci w łachmanach swych.

Na wozie ojciec żegna się krzyżem
dzieci módlmy się,niech odpoczywają w spokoju wiecznym.Tu wojsko polskie o wolność walczyło w podmokłych polach na koniach ginęli.

Szczęśliwy jestem że doczekałem tej chwili
że jak ty mówisz córuś. Ksiądz ich prowadzi na wieczny odpoczynek. Za krzyżem idą i podążają do Wiecznego Boga się udają.
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Tak jest donato zwierzęta widzą o wiele więcej niektóre dzieci w twoim wierszu najmłodsze miało ten dar, Niezwykły obraz przedstawiłaś, można się wzruszyć, mogą dreszcze przy tym przejść
Pozdr
D
donata 7 lat temu
kochani dziękuję za czytanie ocenę i komentarze, serdecznie pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie