Mała Niania Piskląt.

Humoreska
Wspomnienia z 2020 roku
"Mała niańka piskląt"

Od początku marca
babcia Danka najmłodszą wnuczkę
pierwszoklasistkę przy odrabianiu
zdalnych lekcji wspierała
i motywowała.

Ninka w czerwcu zrezygnowana
dni do wakacji odliczała
i z braciszkiem Bartoszkiem
przedszkolakiem plany
na wakacie obmyślała.

Nareszcie wakacyjne dni się ukazały
i dwójkę najmłodszych wnuków
na wieś zabrały.
Babcia dzielnie kierowcą była
i po zjedzonym śniadaniu
maluszki przewoziła.

W garażu parkowała,
Ninka zainteresowana
latające jaskółki co dzień obserwowała
aż się zdenerwowała
i śledztwo przeprowadziła.

Na suficie w rogu za uskokami
gniazdko piskląt zobaczyła
w którym cztery łepki
małe nieporadne się kiwały
i z trudem pokarm
od dorosłych ptaków przyjmowały.

Po kilku dniach starszym kuzynkom
się pochwaliła jaki skarb w garażu odkryła.
Starsze dziewczynki również mieszczuchy
długo nie czekały i z komórkami
do piskląt się wybrały.

Pisklaki podrośnięte dzielnie
w gniazdku siedziały
na filmikach się uwieczniły,
jednak dorosłym ptakom
taka znajomość nie odpowiadała
i na drugi dzień Ninka
ptaków w garażu już nie ujrzała.

Pod jej nieobecność
dorosłe ptaki swe potomstwo
na pobliskie olbrzymie świerki
wyprowadziły gdzie trele
z wróblami nuciły.

Zrezygnowana młodzież szkolna
w piłkę grała, hulajnogi, rowery dosiadała,
na trampolinie siły wypacała,
i na olbrzymie świerki spoglądała.

Danuta Brodziak
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie