W dużym sadzie
pewne drzewo rośnie.
Jest dokarmiane,
pielęgnowane.
Wiosną zielonymi listkami
się uśmiechało
bielutkimi kwiatkami
się upiększało.
Deszcz je moczył,
wiatr kołysał,
burze się pojawiały,
niektóre zawiązki owoców
pozrzucały, grad kaleczył,
obolałe i zranione
na drzewie
do jesieni przetrwały.
Ogrodnik przyszedł
plon zbiera i ogląda
jaki owoc drzewo Życia wydało.
Odpowiedzmy sobie sami kochani
czy wszystkie były dojrzałe i słodkie
a może życia latami styrane
gorzkie i pokaleczone
ukojenia stęsknione.
pewne drzewo rośnie.
Jest dokarmiane,
pielęgnowane.
Wiosną zielonymi listkami
się uśmiechało
bielutkimi kwiatkami
się upiększało.
Deszcz je moczył,
wiatr kołysał,
burze się pojawiały,
niektóre zawiązki owoców
pozrzucały, grad kaleczył,
obolałe i zranione
na drzewie
do jesieni przetrwały.
Ogrodnik przyszedł
plon zbiera i ogląda
jaki owoc drzewo Życia wydało.
Odpowiedzmy sobie sami kochani
czy wszystkie były dojrzałe i słodkie
a może życia latami styrane
gorzkie i pokaleczone
ukojenia stęsknione.
1
2
27 odsłon
Pozdr