W dużym sadzie pewne drzewo rośnie.
Jest dokarmiane, pielęgnowane.
Wiosną zielonymi listkami się uśmiechało
bielutkimi kwiatkami się upiększało.
Deszcze je moczył, wiatr kołysał,
burze się pojawiały,
niektóre zawiązki owoców pozrzucały
grad kaleczył, obolałe i zranione
na drzewie do jesieni przetrwały.
Ogrodnik przyszedł plon zbiera i ogląda
jaki owoc drzewo życia wydało.
Odpowiedzmy sobie sami kochani
czy wszystkie były dojrzałe i słodkie
a może życia latami styrane gorzkie
i pokaleczone ukojenia stęsknione.
Jest dokarmiane, pielęgnowane.
Wiosną zielonymi listkami się uśmiechało
bielutkimi kwiatkami się upiększało.
Deszcze je moczył, wiatr kołysał,
burze się pojawiały,
niektóre zawiązki owoców pozrzucały
grad kaleczył, obolałe i zranione
na drzewie do jesieni przetrwały.
Ogrodnik przyszedł plon zbiera i ogląda
jaki owoc drzewo życia wydało.
Odpowiedzmy sobie sami kochani
czy wszystkie były dojrzałe i słodkie
a może życia latami styrane gorzkie
i pokaleczone ukojenia stęsknione.
4
2
42 odsłon
Pozdrawiam, +
Miłego popołudnia